środa, 20 sierpnia 2014

soda do odświeżania ubrań

Chyba wszyscy wiedzą, że jak kupię ubranie, to chodzę w nim ile się da. Niestety po jakimś czasie trochę traci na kolorze, pod pachami pojawiają się ślady...
Okryłam (pewnie nie ja pierwsza), że soda może skutecznie odświeżyć ubranie, plamy po niespieralnym dezodorancie, pocie znikną bez szorowania.
Ubranie musi być odporne na gorącą wodę. I chyba nie czarne (na czarnym nie próbowałam).

Proces odświeżania:
Ubranie wkładamy do miski, obsypujemy obficie sodą (kupioną hurtowo w internecie na grosze, bez antyzbrylacza). Zalewamy wrzątkiem z czajnika lub dwóch i idziemy np. pisać bloga.
Gdy sobie przypomnimy o praniu, np. po godzinie, wracamy, płuczemy kilkakrotnie i wykręcamy ubranie. Wieszamy do suszenia. Gotowe. Nowe :)  tak, nowe ubranie, prosto ze sklepu. Nie jak.

Czasem ubranie trochę puści kolor, ale go nie traci. Przynajmniej mi się nie zdarzyło.

Sposób działa również na osady na kubkach, przypalone jedzenie itd. Koniec męczenia się i "tarcia" teflonu.

1 komentarz:

  1. Uzywam sode do wiekszosci prac domowych. Tak jak piszesz - z przypaleniami i tluszczem radzi sobie doskonale. Myje tez nia zlewozmywak. I lazienke. Niestety moje ciuchy chyba nie toleruja wrzatku... ;)

    OdpowiedzUsuń