środa, 20 sierpnia 2014

soda do odświeżania ubrań

Chyba wszyscy wiedzą, że jak kupię ubranie, to chodzę w nim ile się da. Niestety po jakimś czasie trochę traci na kolorze, pod pachami pojawiają się ślady...
Okryłam (pewnie nie ja pierwsza), że soda może skutecznie odświeżyć ubranie, plamy po niespieralnym dezodorancie, pocie znikną bez szorowania.
Ubranie musi być odporne na gorącą wodę. I chyba nie czarne (na czarnym nie próbowałam).

Proces odświeżania:
Ubranie wkładamy do miski, obsypujemy obficie sodą (kupioną hurtowo w internecie na grosze, bez antyzbrylacza). Zalewamy wrzątkiem z czajnika lub dwóch i idziemy np. pisać bloga.
Gdy sobie przypomnimy o praniu, np. po godzinie, wracamy, płuczemy kilkakrotnie i wykręcamy ubranie. Wieszamy do suszenia. Gotowe. Nowe :)  tak, nowe ubranie, prosto ze sklepu. Nie jak.

Czasem ubranie trochę puści kolor, ale go nie traci. Przynajmniej mi się nie zdarzyło.

Sposób działa również na osady na kubkach, przypalone jedzenie itd. Koniec męczenia się i "tarcia" teflonu.

niedziela, 10 listopada 2013

Haft

W szmateksie kupiłam białą bluzkę za jakieś 1-1,5 złotego. Po jednym wieczorze pracy wygląda już tak:


Całość prezentuje się tak:


niedziela, 13 października 2013

oszczędzanie czasu przy domowych porządkach


"To twoje czy moje?", " Brakuje jednej do pary..." "Gdzie druga skarpeta?"

Znasz to? Masz masę skarpet w zbliżonym kolorach a wszystkie pomieszane, że aż miło?

Szczęściem jest na to rada :)

Po zakupie skarpetek lub tuż po praniu i posegregowaniu, bierzesz różnokolorowe nitki, igłę i nożyczki. Nawlekasz jeden kolor na igłę i oznaczasz parę skarpet np supełkiem po lewej stronie i odcinasz resztę nitki. Bierzesz drugi kolor, nawlekasz i oznaczasz kolejną parę. Itd.

Brakło kolorów? Robisz po 2 supełki, 3 supełki, na perę.

Po praniu skarpetki segreguje się teraz znacznie szybciej! Szczególnie, gdy masz prawie wszystkie skarpety czarne :)

Zapewne nie odkryłam tym Ameryki, ale stosuje to od czasów szkoły (to już tyle lat...) i zapewniam - metoda jest skuteczna :)

czwartek, 28 lutego 2013

darmowy koncert

dziś tj 28 lutego, w Krakowie o 19 koncert w Filharmonii Krakowskiej
koncert będzie na cześć Żołnierzy Wyklętych pod hasłem "Waszej Pamięci Żołnierze Wyklęci"
obowiązują darmowe wejściówki (informacja nie potwierdzona)

gmo

znalazłam stronę z produktami gmo(!!!) dostępnymi w PL
a to tylko Ci producenci, którzy się do tego przyznają...
http://cotytamjesz.blogspot.com/2012/11/polskie-produkty-zawierajace-gmo-czarna.html

środa, 30 stycznia 2013

Wykłady za darmo

Od bardzo długiego czasu uczęszczam na wykłady organizowane przez Muzeum Narodowe. Tematyka jest przeróżna. Mój ulubiony cykl to moda.

Przez kilka lat ich trwania trochę się zmieniło, są lepiej zorganizowane, tematyka została poszerzona, prowadzone są bardziej barwnie.
A co jest najfajniejszego w tych wykładach? Że są darmowe! :)

Więcej na stronie muzeum:
Muzeum Narodowe 

piątek, 25 stycznia 2013

wtorek, 11 grudnia 2012

kurs niemieckiego

"Krótki kurs niemieckiego

Język niemiecki jest stosunkowo łatwy. Osoba znająca łacinę i przyzwyczajona do odmiany rzeczowników, opanowuje go bez większych trudności. Tak w każdym razie twierdzą wszyscy nauczyciele niemieckiego podczas pierwszej lekcji...

Na początek kupujemy podręcznik do niemieckiego. To przepiękne wydanie, oprawne w płótno, zostało opublikowane w Dortmundzie i opowiada o obyczajach plemienia Hotentotów (auf Deutsch: Hottentotten). Książka mówi o tym, iż kangury (Beutelratten) są chwytane i umieszczane w klatkach (Koffer) krytych plecionką (Lattengitter), po to by ich pilnować. Klatki te nazywają się po niemiecku "klatki z plecionki" (Lattengitterkoffer), zaś jeżeli zawierają kangura, całość nazywa się Beutelrattenlattengitterkoffer.

Pewnego dnia Hotentoci zatrzymują mordercę (Attentater), oskarżonego o zabójstwo jednej matki (Mutter) hotentockiej (Hottentottenmutter) - matki głupka i jąkały (Stottertrottel). Taka matka po niemiecku zwie się Hottentottenstottertrottelmutter, zaś jej zabójca nazywa się Hottentottenstottertrottelmutterattentater.

Policja chwyta mordercę i umieszcza go prowizorycznie w klatce na kangury (Beutelrattenlattengitterkoffer), lecz więźniowi udaje się uciec. Natychmiast rozpoczynają się poszukiwania i nagle przybiega hotentocki wojownik krzycząc:
- Złapałem zabójcę! (Attentater).
- Tak? Jakiego zabójcę? - pyta wódz.
- Beutelrattenlattengitterkofferattentater! - odpowiada wojownik.
- Jak to? Zabójcę, który jest w klatce z plecionki na kangury? - pyta wódz Hotentotów.
- To jest - odpowiada tubylec – Hottentottenstottertrottelmutterattentater! (zabójca hotentockiej matki głupiego i jąkającego się syna).
- Ależ oczywiście! - rzecze wódz. Mogłeś od razu mówić, że schwytałeś Hottentottenstottertrottelmutterbeutelrattenlattengitterkofferattentater!

Jak sami widzicie, niemiecki jest łatwym i przyjemnym językiem. Wystarczy tylko trochę zainteresować się tematem!"




(za funiaste)

wtorek, 4 grudnia 2012

tani alkohol czyli jabcok

Wczoraj natknęłam się na jabłuszka za 1,70/kg.
Dziś przerobiłam je na sok, wlałam do wyparzonego baniaka, zatkałam rurką i poczekam na wino :)
Po miesiącu, dwóch, jak przestanie bulgotać rurka (nie mogę zapomnieć o uzupełnianiu wody w rurce!) zleję winko do butelki.
Tak, to był przepis na tanie wino.
Przepis jest dobry, działa, a winko z poprzedniej "edycji" było ok, nie oślepłam :D
Po wylaniu z baniaka, odstało może z godzinkę, a potem poszło na "próbowanie".

ps. tak, prawidłowo, wino jest na "dzikich" drożdżach, nie trzeba nic dodawać do soku.

wtorek, 2 października 2012

Pomóżcie

Wiem, że sprawa jest prawie beznadziejna, ale może uda się wspólnymi siłami złapać sprawcę. Proszę, jeśli ktoś coś wie, niech zgłosi odpowiednim służbom.

Jak niektórzy wiedzą, mam kota - Mietka. Ostatnio Mietek spadł z szafy, zaczął płakać, więc pojechaliśmy do weterynarza na rtg. Z nogą było ok, ale okazało się, że tylko w jednym rtg widać dwie kule... Ktoś postrzelił mi kota!

Postrzelenie musiało mieć miejsce dawno temu, ale nie tracę nadziei na odnalezienie i skazanie tego, kto skrzywdził mojego kota.

Dlatego proszę, rozgłaszajcie na necie. Może ktoś coś wie, coś widział. Postrzelony został najprawdopodobniej na Pasterniku, być może w okolicach ulicy Ojcowskiej.

A przed Mietkiem jeszcze kilka zdjęć rtg, bo nie wiadomo, czy jego małe, słodkie, kocie całko, nie jest postrzelone jeszcze gdzieś wyżej.. a potem operacja...

Osobiście nie odpuszczę, kulę po wyjęciu zaniosę na policję. Mam tylko nadzieję, że ten zwyrodnialec nie przeniesie się z kotów na ludzi szybciej, niż zostanie ujęty... Bo Mietek już dawno wybaczył...

28.02.2013
Mietek nie został poddany operacji. Kule się otorbiły i było by to zbyt niebezpieczne. Niestety skutki uboczne się pojawiły - ma słabą odporność i całą zimę pokasływał. Dostaje witaminę C w kroplach, która ma pomóc wypłukiwać ołów.

Jak usunąć ołów z organizmu?

Sposób jest tani i skuteczny. Sposób pochodzi z bloga:
120lat.blogspot.com

Dla mnie dziecinnie proste a zarazem TANIE I ZDROWE!

czwartek, 23 sierpnia 2012

Przyszedł raczek...

Mój kot - Tłuścioch, ma raka.
Rośnie jej na brzuszku. Wczoraj pojawił się obok drugi mały.
Kot ma 15 lat, operacja nie wchodzi w grę. Weterynarz sugerował przebadania jej, czy nie ma przerzutów, ale moim zdaniem to tylko większa dawka stresu. Bo co z tego nawet jeśli ma więcej tego syfu, skoro nie można nic zrobić operacyjnie? Póki co je, śpi, bawi się. Gdy będzie bolało, dostanie proszki przeciwbólowe jak kiedyś biedna Zuzu...
Najgorsze w tym wszystkim jest to, że nijak nie mogę jej wytłumaczyć, żeby zaczęła jeść zdrowo.. ona woli wszystko z puszki :(
Nie pozostaje mi nic innego jak karmić, pieścić i rozpieszczać staruszkę...

04.02.2013
Mały Tłuścioch zmarł. Dzielnie walczyła z chorobą, dawała sobie robić okłady na ranę, brała leki, a pod koniec pozwalała robić sobie zastrzyki.
Biedny Tłuścioszek. Odpoczywa teraz obok Małej Zuzu.

piątek, 10 sierpnia 2012

Park Jordana

Zapewne zastanawiacie się jak ja to robię, że jestem taka zajebista i smukła :D
Otóż, moi drodzy, korzystam z dobrodziejstwa jednego z ostatnich parków w Krakowie. Nim beton zaleje cały Kraków, pozostaje on ostatnim bastionem spokoju i dobrego smaku.
Park ma dużą powierzchnię o różnorodnych przeznaczeniach: są łąki, laski, kwietniki, górka, staw z łódkami, piaskownice, place zabaw, aleje zasłużonych, korty, boiska i ścieżka zdrowia (nie w rozumieniu UB). Jest jeszcze do odnowienia teatr, ale muszę stwierdzić, że park prezentuje się znakomicie.
Ponieważ nie mam co za bardzo z sobą robić rano, wychodzę na spacer i korzystam z siłowni na powietrzu. Energia za free!

PARK JORDANA


poniedziałek, 6 sierpnia 2012

SUDAWIA

Sudawia czyli starodawna kraina geograficzna. Zapraszam na przygodę z historią i ze smakiem:

SUDAWIA


środa, 1 sierpnia 2012

Lody w Krakowie

Mam na myśli zdrowe, prawdziwe lody, a nie kupny syf ze spożywczaka. Pod tym względem nie ma ustępstw, lody muszą być smaczne, zdrowe i... tanie :)

Ostatnio zajadam się lodami od "Śliwy" na rogu Królewskiej i Józefitów. Polecam też lody z ulicy Sławkowskiej "Jacek i Agatka" (albo coś koło tej nazwy). Dobre lody były w "Czarodzieju" na Karmelickiej, ale cena jest zabójcza i już tam nie zaglądam. Mój niesmak dotyczy też lodziarni na świętego Jana. Co roku daję się nabrać i co roku to samo: smakują.. hmm.. sztucznymi aromatami. Zresztą czy prawdziwe lody wiśniowe mają ostrą, fioletową barwę?
Jeśli chodzi o ulicę Starowiślną, to zapewne kolejka po gałkę świadczy o jakości, ale sorry, nie będę stała pół godziny! Czas to pieniądz :)

A jak wykombinować najtańsze, smaczne lody o wybranym smaku? Zrobić samemu :) Odkąd mam maszynkę, świat jest bardziej..  owocowy :)

Pozdrawiam!

niedziela, 15 lipca 2012

The way back - Niepokonani

Jak tanio obejrzeć film?
W Krakowie można udać się na film za 5 lub 6 do jednego z małych kin: Ars, Pod baranami, Agrafka. Filmy nie będą najnowszymi hitami, ale pozwolą - w przyzwoitej cenie - obejrzeć to, co było na ekranach kin ostatniego roku.
Plusy:
niska cena
tylko najlepsze filmy z całego sezonu (repertuar wybierają kinomaniacy a nie "krytycy")

Minusy:
brak nowości

A czy można taniej?
Tak! Gdy jest więcej osób, można wypożyczyć film na płycie i za cenę 5-6 złotych spokojnie obejrzeć w domu.

Co mogłabym polecić?
Niepokonani - The way back
Jak dla mnie - super! 

wtorek, 10 lipca 2012

zaproszenie

serdecznie zapraszam wszystkich miłośników zdrowej żywności na pokazy jak zrobić samemu jogurt, masło, zmielić mąkę, upiec chleb i wiele innych, czyli jak samemu przygotować posiłek najkrócej i jak najtaniej jak się tylko da :)